Pomysłów macie dużo, gorzej z czasem
Rano ktoś mówi, że ten przypadek trzeba nagrać. Po południu nikt już tego nie pamięta, bo był nagły pacjent, telefon za telefonem i zabieg, który się przedłużył.
Opiekun z Waszej okolicy jedzie do kliniki w innym mieście, bo to tam zobaczył zabieg na Instagramie. Jako technik weterynarii, zoofizjoterapeutka i zootechnik z ponad 15-letnim doświadczeniem prowadzę profile lecznic tak, żeby to Was znali, zanim zadzwonią.
Macie w zespole ortopedę, który operuje kręgosłupy i stawy. Echo serca i USG jamy brzusznej robicie na miejscu, więc opiekun nie musi jeździć z psem po innych gabinetach. Do tego endoskopia, bieżnia wodna dla psów po operacjach albo jako jedyni w okolicy przyjmujecie gady i ptaki.
Opiekunowie wybierają tych, których znają. Zanim zadzwonią, sprawdzają profil: kto tam pracuje, czym się zajmuje, czy ktoś w ogóle go prowadzi. Jeśli ostatni post wisi od trzech tygodni, profil mówi im coś zupełnie innego niż to, co dzieje się w Waszym gabinecie.
Kiedy Was nie widać, opiekun wybiera kogoś, kogo widział.
Rano ktoś mówi, że ten przypadek trzeba nagrać. Po południu nikt już tego nie pamięta, bo był nagły pacjent, telefon za telefonem i zabieg, który się przedłużył.
Profil prowadzi zwykle recepcja albo technik, który wrzuca coś, kiedy ma chwilę. Te osoby mają własne obowiązki i nie mogą jeszcze wymyślać, nagrywać, montować i pisać opisów.
Ciekawe zabiegi, ludzie z pasją i wiedza, którą macie, zostają w gabinecie. Na profilu znajdzie się najwyżej zdjęcie z życzeniami świątecznymi.
I nie musi.
Lecznice mogą edukować, pokazywać zespół i opowiadać o swojej pracy. Jestem technikiem weterynarii, zoofizjoterapeutką i zootechnikiem z ponad 15-letnim doświadczeniem, więc wiem, jak ująć to tak, żeby było rzetelnie, zgodnie z zasadami zawodu i żeby przyciągało nowych klientów.
To przykłady. Każdą strategię piszę od zera pod konkretną placówkę, a każdy pomysł pokazuje inną stronę Waszej pracy: wiedzę, kompetencje i atmosferę.
„Pies je trawę. Kiedy to normalne, a kiedy trzeba przyjechać?”
Lekarz w 30 sekund odpowiada na pytanie, które opiekunowie zadają codziennie. Widz poznaje go z twarzy, zanim przyjdzie na wizytę.
„Tak wygląda czyszczenie zębów u psa krok po kroku”
Pokazujemy znieczulenie, monitorowanie i pracę zespołu. Opiekun, który bał się zabiegu, widzi, że jego pies będzie w dobrych rękach.
„Trzy pytania, które słyszymy przez telefon każdego dnia”
Recepcja odpowiada krótko i z humorem. Profil od razu wygląda na prowadzony przez ludzi, których da się polubić.
Część placówek potrzebuje tylko planu i nagrywa sama, inne wolą oddać cały profil. Możecie zacząć od dowolnego kroku.
Sprawdzam Wasz profil i wskazuję trzy rzeczy do poprawy na start. Podsumowanie dostajecie nawet wtedy, gdy nie zdecydujecie się na współpracę.
Umów audytDla lecznic, które chcą nagrywać same. Analizuję statystyki i rozpisuję plan z pomysłami na rolki, posty i relacje. Osoba, która nagrywa, wie, jak zacząć każdą rolkę, żeby ktoś obejrzał ją do końca.
Zapytajcie o wycenęPrzygotowuję scenariusz, przyjeżdżam do lecznicy i nagrywamy materiał w naturalnym rytmie Waszego dnia. Dostajecie zmontowane rolki na ponad miesiąc publikacji.
Zapytajcie o wycenęProwadzę profil w całości: strategia, regularne dni nagraniowe, montaż, opisy, publikacja i relacje. Dwa warianty: dla gabinetów i mniejszych lecznic oraz dla klinik z kilkoma specjalizacjami.
Zapytajcie o wycenęRobię audyt i analizuję statystyki. Piszę strategię i scenariusze, a Wy je akceptujecie. Potem przyjeżdżam na pierwszy dzień nagraniowy.
Rolki trafiają na profil według planu, a ja prowadzę relacje i sprawdzam, które treści przyciągają opiekunów.
Widać już, co działa najlepiej, więc kolejne scenariusze budujemy wokół tego.
Akceptacja scenariuszy i opisów oraz krótka wiadomość, gdy dzieje się coś, co nadaje się do relacji.
Zespół zna scenariusz wcześniej, wiadomo, kogo potrzebuję przed kamerą, a nagrywamy w naturalnym rytmie Waszego dnia.
Co miesiąc albo jednym przelewem na fakturę za cały okres, bez subskrypcji i automatycznych obciążeń.
Na terenie całej Polski. Dojazd zawsze jest po mojej stronie.
Wasz profil prowadzi jedna osoba, która zna pracę lecznicy od środka. Wiem, że zabieg potrafi się przesunąć, a nagranie musi wtedy poczekać, dlatego planuję zdjęcia tak, żeby nie przeszkadzały zespołowi ani pacjentom.

Napiszcie na info@vetcontent.pl z nazwą placówki i linkiem do profilu, a umówimy termin bezpłatnego audytu. Na każde nagranie przyjeżdżam osobiście, dlatego w miesiącu przyjmuję tylko kilka nowych placówek.